Zwój poziomy: Agnieszka Polak

ZABÓR – HISTORIA, WSPÓŁCZESNOŚĆ
 

 

 

 

 

 

 


Praca napisana pod kierunkiem: mgr Bogumiły Biegańskiej

 

 

 


Liceum Ogólnokształcące nr III

im. Tadeusza Kotarbińskiego

W Zielonej Górze

           

 

Praca konkursowa nt.

„ Poznajemy ojczyznę: Zamki, pałace, dwory Ziemi Lubuskiej ”

 

 

Zielona Góra:  styczeń 2001.

I.                   Zabór

 

 

Osada ta wzmiankowana była już w roku 1306 jako Sabir lub Saborin; nazwa ta wywodzi się od jej położenia – „ za borem” sosnowym, gdzie założono wieś. Jej początki sięgają X wieku. Zabór stanowił przykład nieudanej lokalizacji miejskiej. Dzięki staraniom właścicieli, prawa miejskie otrzymał już w 1556 roku, nigdy jednak nie rozwinął się do rangi miasta lub chociażby miasteczka. Stał on się tzw. Marktflecken – osiedlem posiadającym pewne prawa handlowe. O dawnych uprawnieniach targowych świadczy dziś, położony w centrum nieregularny plac. Bez problemu dostaniemy się tam, jadąc drogą 282

z  Zielonej Góry w kierunku  przeprawy promowej w Milsku.

Miejscowość znajduje się 16 km na wschód od Zielonej Góry, 4 km od Milska. Można również dojść do wsi czerwonym lub niebieskim szlakiem turystycznym.

 

Pałac współcześnie – fot. Agnieszka Polak

 

W zamierzchłych czasach rejon znany był z wyrębu licznych lasów, a ludność parała się masowo warzeniem soli, uzyskiwanej z dostarczanych rzeką Odrą – solanek. Podobno w II połowie XVI wieku jeden z panów Zaboru (Sabor) z rodziny Tschammerów (zniemczony ród Czamborów) nie zgodził się na dostarczanie drewna z pobliskich lasów do warzelni soli w Milsku (Milzig). Wskutek tego warzelnie zostały przeniesione do Modrzycy (Modritz) koło Nowej Soli, gdzie powstało nowe centrum przetwórstwa tego surowca nazwane, później – NOWA SÓL (Neusalz).

 

II. Powstanie pałacu i jego architektura

 

Pałac został wybudowany po 1677 r. przez Johanna Heinricha von  Dünnewalda, cesarskiego generała kawalerii, bohatera wojen z Turkami. Z jego powstaniem nierozerwalnie wiąże się legenda: został on bowiem wzniesiony kosztem wziętego do niewoli tureckiego paszy, który pozostawał więźniem grafa do czasu złożenia przez rodzinę olbrzymiego okupu w wysokości 10 kwart dukatów (czyli tyle kilogramów złota ile ważył jeniec).Trwało to kilka miesięcy, ponieważ ogromna suma płacona była w ratach. Okres ten więzień spędził w piwnicy Dünnewalda. Niektóre źródła podają, że wydarzenia te miały miejsce po obronie Wiednia w 1683 roku. Właściciel Zaboru znajdował się bowiem wraz z 12 tyś. żołnierzy  w oblężonym przez wojska Kary Mustafy mieście. Podczas odsieczy wiedeńskiej, Dünnewald zdobył bogate łupy m. in. w namiocie Wielkiego Wezyra. Dzięki tym zdobyczom rozbudował pałac i kupił kilka przyległych wiosek.

 

Tył pałacu z fosą przed II Wojną Światową – fot. Archiwum

 

Jedynym, historycznie potwierdzonym faktem jest śmierć grafa w 1694 roku oraz  pozostawiony synowi  Ludwigowi spadek w postaci pałacu. Wzorowany na rezydencjach francuskich i pałacu żagańskim, otoczony jest fosą (dziś już suchą) o szerokości 15m. i głębokości 3m.

Pałac zbudowany jest z cegły, ma 3 kondygnacje oraz kształt podkowy. Prostokątny dziedziniec od strony wjazdu zamknięty jest czwartym, parterowym skrzydłem z arkadową galerią i tarasem. Jako jedyny swojego rodzaju, stanowi dziś znakomity przykład XVII – wiecznej architektury Śląska. Pierwotny charakter pałacu zachował się dzięki niewielkim zmianom.

Pałac przed i tuż po II Wojnie Światowej – fot. Archiwum

 

Pierwsze przekształcenie miało miejsce po pożarze w 1745 roku, kiedy to do bocznych skrzydeł dostawiono wieżę ze schodami, a wnętrza dostosowano do panującego stylu rokoko. Zachodnia wieża otrzymała nowe zwieńczenie, ale wschodnia pozostała niedokończona na wysokości drugiej kondygnacji. Odnowiono także 2 sale: „Kubik Saal” i „Weisse Saal”. W tym samym czasie ukształtowany został dziedziniec przed rezydencją, otoczony sześcioma oficynami.

Rozbudowano także park pałacowy, wzbogacając go o wszelkie innowacje, jakie posiadała wówczas sztuka ogrodowa. Z powodu wysokich kosztów utrzymania , teren ten później uproszczono. Po dziś dzień zachował się pierwotny, geometryczny układ parku (symetryczny układ alei związany kompozycyjnie z leżącym na jego głównej osi jeziorem - Liwno). Niestety, ogród zarasta dziś samosiejkami, wśród których znajdują się piękne stare drzewa, stanowiące pomniki przyrody. W jeziorze kąpać się dziś nie można, możliwe jest natomiast łowienie ryb. W 1956 roku, pałac został częściowo strawiony pożarem.  Odbudowany został pieczołowicie dzięki staraniom dyrektora administracyjnego późniejszego prewentorium – Władysława Kukanowa.

 

pokój na parterze -fot. archiwum

III.   Historia Zaboru.

 

Spadkobierca majątku, Ludwig von Dünnewald nie był dobrym panem. Dążył do szybkiego wzbogacenia, zwiększał pańszczyznę, dokonywał nowych przesiedleń, konfiskował ziemię. Zaborscy chłopi wytoczyli mu nawet proces. Po bezpotomnej śmierci Ludwiga, Zabór przypadł jako cesarskie lenno Karolowi VI Habsburgowi. Potem rezydencję odkupił kanclerz cesarskiego dworu, który ogłosił w Pradze tzw. porządek policyjny dla miasteczka, oznaczający potwierdzenie praw miejskich. (Polegało to na ustaleniu zasad dotyczących rzemiosła, spraw przeciwpożarowych oraz powinności chłopów wobec pana dla ostatecznego zażegnania konfliktu feudalnego w Zaborze). Później nabywcą majątku stał się czeski szlachcic Franciszek Antoni Pachta, który, podobnie jak jego poprzednik, nigdy w nim nie zamieszkał.

W 1744 roku za sumę 216000 guldenów reńskich czyli 144000 talarów w złocie, pałac zakupił hrabia Fryderyk August Cosel – nieślubny syn króla Augusta II Mocnego i jego faworyty Anny Konstancji Hoym, żony saskiego ministra skarbu, tytułowanej hrabiną Cosel. Kobieta ta, po stracie względów monarchy, wyjechała do Berlina na dwór cesarza Niemiec, Fryderyka Wilhelma I. Została jednak przez niego wygnana z monarchii pruskiej, gdyż władca nie chciał psuć sobie dobrych stosunków z sąsiadem. W 1716 roku w Wittenberdze  aresztowano ją i osadzono w zamku Stolpen, gdzie więziona do końca

życia, w 1765 roku zmarła. Mimo to, August II uznał swego syna.

 

 

August II Mocny i hrabina Cosel -fot. Archiwum

 

          Uczynił go generałem piechoty i zapewnił mu wysokie uposażenie w wysokości 18000 guldenów reńskich. Młody August miał już rodzinę, gdy nabył majątek; mimo to nie stronił od zabaw, pijaństwa i awantur. Wywoływało to zgorszenie w okolicy; księża i pastorzy publicznie wyrażali swoje niezadowolenie. Podobnie jak ojciec, obdarzony wielką siłą, Fryderyk August miał ponadto niechlubną sławę zabijaki dzięki licznym pojedynkom, jakie stoczył. Dzięki finansowemu wsparciu z Drezna odbudował on posiadłość po pożarze z 1745 roku, który strawił częściowo budynek, folwark i browar pałacowy. W 1747 roku doszło w Zaborze do głośnego w całej ówczesnej  Europie pojedynku między hrabią Cosel a markizem Duniver. Ten ostatni; po odbytym w zaborzańskich lasach polowaniu, ośmielił się stwierdzić, że to jemu, a nie markizowi należy się trofeum myśliwskie w postaci szabli dzika. W walce na szpady porażkę poniósł gość i ciężko ranny musiał uznać wyższość królewskiego potomka. Odwieziony do  Drezna Duniver wkrótce zmarł. Sprawa pojedynku trafiła nawet do Augusta III, który za pośrednictwem swojego ministra Heinricha Brühla, zażądał od Cosela (de facto przyrodniego brata), by ten wyrzekł się „dochodzenia swoich honorowych praw” tą metodą. Jednak ani nakaz władcy, ani perswazje królewskiego spowiednika, ojca Guarini’ego, nie zmieniły charakteru Fryderyka Augusta. W czasie Wojny 7-letniej, Cosel przebywał wraz z Augustem III w Warszawie, pozostawiając w Zaborze rodzinę. Pod koniec lat 50-tych teren ten został zajęty przez wojska rosyjskie pod komendą marszałka Sałtykowa. Cosel domagał się odszkodowania za zniszczenia dokonane na jego ziemiach przez działania wojenne. Nigdy rekompensaty takiej jednak od króla Prus nie otrzymał. Cosel wrócił do Zaboru na początku lat 60-tych i znów rozpoczął hulaszcze życie. Na przełomie 1767/68 roku doszło do groźnego konfliktu pana pałacu z właścicielem sąsiadujących ziem von Goltzem. Jego przyczyną były rozbieżności w przebiegu linii granicznej między posiadłościami. Po okresie kłótni i pogróżek, panowie starli się w pojedynku na leśnej polanie między Zaborem a Przytokiem, niedaleko wsi Łazy. Tym razem przegrał Cosel, który z powodu przeszytej szpadą wątroby, nigdy już łoża nie opuścił i zmarł w wieku 58 lat – 15. X. 1770r. Pochowano go w nieistniejącej już dziś kaplicy kościelnej w Łazach. Jego syn Gustaw Ernest Cosel, doprowadził majątek do upadłości i szybko stracił spadek przez skłonności hazardowe. Kolejny właściciel, hrabia Schlabrendorf, również utracił posiadłość.

           Od 1783 roku przez następne 162 lata Zabór należał do magnackiego rodu von Schönaich – Carolath. W tymże roku pałac wraz z majątkiem nabył książę Friedrich Hans Carl zu Carolath – Beuten dla swojego syna Ferdynanda, a po bezpotomnej śmierci tegoż, rezydencję odziedziczył bratanek Friedricha - książę Friedrich

(w rodzinach książęcych dziedziczono imię pierwszego). Kolejnym właścicielem był najstarszy syn bratanka, Ferdynand. W 1893 roku spadkobiercą majątku został książę Georg, który będąc w służbie mundurowej, zmarł w 1910 roku. Zabór przejął jego najstarszy syn , Johann Georg Ludwig Ferdynand August. 3 lata wcześniej  - 7. I. 1907 r. poślubił w Zaborze – Hermine von Reuss, której wuj był właścicielem sąsiedniego majątku w Trzebiechowie (Trebschen). Była to wielka uroczystość, którą uświetnił obecnością  ówczesny cesarz Niemiec Wilhem II. Z tego związku narodziło się pięcioro dzieci:

1907 – Hans Georg, 1909 – Georg Wilhelm, 1910 - Karoline Wanda, 1913 - Ferdynand (urodzeni w Zaborze), 1918 - Henrietta Hermine (urodzona w Berlinie). Porucznik Johann Georg walczył w czasie I Wojny Światowej. Zmarł 2 lata po jej zakończeniu  - 6 IV. 1920 r. na gruźlicę płuc, której się nabawił na froncie. W 1920 roku, po zmarłym ojcu pałac odziedziczył najstarszy syn Hans Georg, w którego imieniu występowała matka - Hermine von Reuss (starsza linia; primo voto: von Schönaich-Carolath-Saabor; secundo voto: von Hohenzollern), która, mimo, że mieszkała w Zaborze, przez wiele lat utrzymywała ścisłe związki z Zieloną Górą (Grünberg) i miała tu licznych przyjaciół.

 

IV.  Zabór pod panowaniem Hermine i powojenne losy pałacu

 

W listopadzie 1918 roku, Niemcy proklamowali Republikę Weimarską; zdetronizowali i wypędzili cesarza Wilhelma II, o którego skłonnościach do Hermine powszechnie mówiono. Podejrzewano nawet, że był to prawdziwy ojciec jej córki Henrietty Hermine, którą urodziła będąc jeszcze żoną  Schönaicha. Podobno umierająca cesarzowa Augusta Wiktoria wybrała Hermine na swą następczynię. W 1922 roku od kilku miesięcy owdowiały 63-letni,  ostatni cesarz Niemiec postanowił poślubić 39-letnią wdowę; właścicielkę posiadłości  Zabór. Przygotowania do ślubu, owiane były wielką tajemnicą. Aby zdobyć informacje o tym wydarzeniu, amerykański dziennikarz Dubar Weyer – berliński przedstawiciel „International News Service”, sfingował wypadek samolotu w pobliżu pałacu. Dwóch pasażerów symulowało rany: jeden udawał wstrząs mózgu dzięki połknięciu tabletki wymiotnej, drugi zaś odgrywał złamanie żebra; oszukał nawet lekarza. Księżna ugościła nieszczęsnych „rozbitków”, a szczęśliwie ocalały żurnalista wraz z pilotem, upewnili się co do słuszności krążących pogłosek o planowanym małżeństwie. Ogłosili to szybko w „Berliner Zeitung”, tytułując Hermine „samarytanką”.

 

Hermine z cesarzem i sama w zaborskim pałacu – fot. archiwum

 

W związku z kolejnym zamążpójściem, Hermine opuściła posiadłość na blisko 19 lat, zamieszkując w Doorn w Holandii. Wilhelm II pragnął bowiem osiąść blisko granicy z ojczyzną, licząc na rychłą restaurację monarchii i triumfalny powrót do Niemiec. Hermine odwiedzała jednak często swą posiadłość w Zaborze, która była bezustannie zadłużona jeszcze od czasów Cosela i potrzebowała mądrego zarządzania. Po I Wojnie Światowej majątki takie jak Zabór nie miały już racji bytu, gdyż zmieniły się systemy gospodarcze i społeczne w świecie i nawet 9000ha ziemi, jaką posiadała Hermine, nie zaspakajały zapotrzebowania pałacu. Arystokracja zaczynała już mieć znaczenie jedynie symboliczne i tytularne!

Cesarz – wygnaniec, do końca swoich dni tego nie rozumiał i liczył, że u boku swojego dawnego kaprala (z jego wojny) Adolfa Hitlera, będzie jeszcze rządził Niemcami, powiększonymi o podbite kraje – długo i szczęśliwie. Przecież w zaprzyjaźnionych Włoszech król Wiktor Emanuel III rządził razem z największym przyjacielem

Hitlera – Benito Mussolinim. Małżonek Hermine takiej chwili nie doczekał i na jego szczęście zmarł tuż po najeździe Niemiec hitlerowskich na ZSRR.

W czerwcu 1939 r. w Zaborze odbył się ślub najstarszego syna Hermine – Hansa Georga z hrabianką Sybillą von Mellendorf, pochodzącą z Młynicy (Mellendorf) woj. dolnośląskie, gmina -Łagiewniki.

 

Sybilla i Hans Georg w dniu ślubu -fot. Archiwum

 

           Już dwa lata po ślubie ukochany syn Hermine – Hans, bohater z miesięcznej wojny z Polską (odznaczony „Żelaznym Krzyżem”), ginie na froncie wschodnim, prowadząc około 30 jeńców radzieckich do niewoli - z ich rąk!. Nad życiem Hermine zawisły czarne chmury, zapowiadające najgorsze - ostatnie już lata niedługiego jej życia.

           Hermine powróciła na stałe do Zaboru po śmierci męża w 1941 roku. Mimo, że wraz z Wilhelmem II popierała nazistów i politykę Hitlera, władze III Rzeszy nie ufały jej ze względu na znajomości wśród niemieckiej arystokracji, której spisku się obawiano. Zabór miał, według władz, stać się centrum arystokratycznej organizacji, która zmierzała do restauracji monarchii. Z tego powodu też cenzurowano rozległą korespondencję wdowy, a na odwiedziny eks-cesarzowej konieczne było zezwolenie zielonogórskiego gestapo. W 1942 roku wymieniono wszystkich urzędników Hermine, tzn. powołano ich do wojska. Do pracy w majątku sprowadzono jeńców wojennych i robotników przymusowych. Księżna traciła wzrok, cierpiała na dolegliwości dróg oddechowych i prawie nie wychodziła z pałacu.

Eks – cesarzowa (tak była tytułowana, choć nigdy formalnie nie posiadała takiej pozycji) opuściła pałac wraz ze służbą pod koniec stycznia 1945 roku. Nie powiodły się plany ewakuacji dobytku Hermine;  jej osobisty lekarz  przygotowanymi wcześniej środkami transportu, wywiózł własny majątek.

Ucieczka Hermine z Zaboru -fot. archiwum

 

Hermine do końca nie pogodziła się z przejęciem „Ziem Zachodnich” przez Polskę. Zmarła w osamotnieniu i nędzy 12 sierpnia 1947 roku we Frankfurcie nad Odrą.

W czasie II wojny światowej działania zbrojne oszczędziły Zabór, ale tuż po niej pałac został nawiedzony przez szabrowników. Zaginęła galeria obrazów pamiętająca czasy książąt Schönaich i hrabiów saksońskich, biblioteka, zastawy, meble, dywany. W budynku administracyjnym posiadłości mieściła się radziecka komendantura wojenna. Zabór był grabiony przez sowietów. W głąb ZSRR wywożono dobra pałacowe. Legenda mówi o rzekomym zatopieniu skarbu przez hitlerowców w jeziorze obok rezydencji. Bogaty, niezwykle cenny księgozbiór Hermine, został w chaosie powojennym rozproszony. Część włączono do zbiorów poznańskiej Biblioteki Uniwersyteckiej, część sprzedano. W 1971 roku odnaleziono prywatne archiwum wdowy, które znajdowało się przez ponad 20 lat w posiadaniu sołtysa Longina Jakubowskiego w pobliskiej Dąbrowie.

Od zakończenia wojny, aż do pożaru w 1956 pałac podlegał pod resort rolnictwa. Po odbudowie lewego skrzydła pałacu, które ucierpiało podczas pożaru, powstało tam Prewentorium Przeciwgruźlicze dla Dzieci. W roku 1976 przeobraziło się w Sanatorium Dziecięce, które po reformie służby zdrowia w roku 1998 przemianowano na Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży. Tak jest do dnia dzisiejszego.

 

Spis treści:

 

I.                  Zabór

 

II.              Powstanie pałacu i jego architektura

 

III.           Historia Zaboru

 

IV.           Zabór pod panowaniem Hermine i powojenne losy pałacu

 

V.                Bibliografia

       

 

Bibliografia:

 

Archiwum Państwowe w Starym Kisielinie – „Grünberger Wochenschau” (tłumaczenie własne)

 

Brylla W. „Awaryjne lądowanie” Gazeta Zachodnia 2000

 

Chmielewski G. „Jak odkryłem archiwum cesarzowej” Czasopismo Społeczno – historyczne „Pionierzy” No. 2/2000

 

Gierasimczuk – Peryt I. red.  „Czas Architektury zapisany” Państwowa Służba Ochrony Zabytków, Zielona Góra –1994

 

Hładkiewicz W., Polak R. „Hermina z Zaboru, ostatnia żona cesarza Niemiec Wilhelma II”  Politechnika Zielonogórska - 1997

 

Internet: www.fotomedia.prv.pl

 

Kowalski S.  „Zabytki województwa zielonogórskiego” LTN Zielona Góra – 1987

 

Majchrzak J.P. „Na peryferiach historii” LTK Zielona Góra– 1987

 

Ostrowski M.- „Zielona Góra i okolice. Wędrówki śladami przeszłości” Zielona Góra - 1994

 

SAW - „Rezydencja za borem” Gazeta Zachodnia 1998 str.3

 

Schwartz A.  „Zmiany krajobrazu krainy zielonogórskiej na tle rozwoju osadnictwa od XI w. do XX w.” Wydawnictwo Poznańskie – Poznań  1966